W zamian za dofinansowanie unijne, które zostanie przekierowane na inne inwestycje, na łódzki tunel średnicowy zostanie przeznaczona taka sama kwota z budżetu państwa. To konieczne, ponieważ nie ma szans na ukończenie budowy tunelu w terminie obowiązkowego rozliczenia środków UE. Najwcześniejsza możliwa data – mówi w rozmowie z Radiem Łódź wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu do spraw budowy CPK Piotr Malepszak.
Budowa łódzkiego tunelu średnicowego Łódź Fabryczna – Łódź Kaliska/Łódź Żabieniec od czasu
podpisania umowy (grudzień 2017 r.) była wyjątkowo bogata w wydarzenia utrudniające inwestycję oraz inne nieplanowane zwroty akcji. Wśród najważniejszych należy wymienić:
upadłość pierwszego lidera konsorcjum wykonawczego – Energopolu Szczecin (lipiec 2019 r.),
pandemię COVID-19 (pracownicy obsługujący tarczę zarazili się chorobą na początku roku 2021),
katastrofę budowlaną w kamienicy przy al. 1 Maja (wrzesień 2024 r.), wykrycie
osiadania kolejnego budynku w pobliżu (listopad 2024 r. – od tego momentu drążenie wstrzymano) i
zerwanie przez PKP PLK umowy z PBDiM Mińsk Mazowiecki (luty 2026 r.).
Na początku przyszłego roku „Katarzyna” znów ruszy?
Efektem wymienionych wydarzeń – na które nałożył się jeszcze wzrost cen i wielomiesięczne negocjacje inwestora i wykonawcy w sprawie waloryzacji kontraktu, a także zmiany zakresu kontraktu (
dodanie trzeciego przystanku Łódź Koziny) – były kolejne przesunięcia terminu ukończenia inwestycji. Z początkowo podawanego roku 2021 zrobił się
najpierw 2022, następnie padały daty takie jak rok 2026, 2027 czy 2029. Teraz wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu do spraw budowy CPK Piotr Malepszak mówi o przełomie roku 2030 i 2031 jako najbliższym realnym terminie zakończenia budowy (co – ze względu na konieczność wyposażenia obiektu i uzyskania koniecznych dopuszczeń – nie będzie równoznaczne z uruchomieniem pociągów).
– Jesteśmy mocno zaawansowani, jeśli chodzi o rozmowy z firmami doświadczonymi w tego typu inwestycjach w sprawie dokończenia budowy tunelu – zapewnił Malepszak na antenie Radia Łódź. W ciągu najbliższych kilku tygodni Ministerstwo wraz z inwestorem (PKP PLK) chcą zamknąć etap, który pozwoli na wybór wykonawcy do końca 2026 r. Jeśli to się uda, drążenie tunelu będzie mogło zostać wznowione w pierwszym kwartale roku 2027.
Na razie zakończyła się inwentaryzacja placu budowy, prowadzona przez spółkę z grupy PKP PLK – ZRK DOM. Trwa też procedura
przejmowania urządzenia od byłego już wykonawcy (PBDiM) urządzenia drążącego tunel – tarczy TBM „Katarzyna”.
Nie zabieranie, tylko zamiana
Wobec wspomnianego, kolejnego już przesunięcia terminu niemożliwe będzie wykorzystanie na łódzkim podziemnym placu budowy dofinansowania unijnego z programu FEnIKS w wysokości ok. 600 mln zł. Pieniądze te muszą bowiem zostać rozliczone najpóźniej z końcem 2029 r. Ubytek ten zostanie wyrównany środkami krajowymi (zapewne wraz z kolejnym zwiększeniem kwoty kontraktu). – Tunel w Łodzi przechodzi na finansowanie z budżetu państwa – podkreślił wiceminister.
Unijne pieniądze się jednak nie zmarnują. Zostaną one przekierowane na konkurs „Kolej, kolej miejska i bezpieczeństwo na kolei” w ramach działania FEnIKS 5.4. Największe szanse na uzyskanie dofinansowania mają – w ocenie wiceministra – dwie szeroko opisywane już przez nas inwestycje w kolej miejską. Pierwsza to PKM Południe – przedłużenie linii PKP SKM Trójmiasto z przystanku końcowego Gdańsk Śródmieście do
przystanku Gdańsk Kowale w dzielnicy Południe. Drugą ma być
Szybka Kolej Aglomeracyjna Lubuskiego Trójmiasta (modernizacja i rozbudowa linii Sulechów – Zielona Góra – Nowa Sól/Nowogród Bobrzański). Spodziewane jest złożenie wniosku w tej sprawie przez lubuski Urząd Marszałkowski.